Kto to? Co to? Zgadnij!

Nie ma skrzydeł, a trzepocze,
Nie ma ust, a mamrocze,
Nie ma nóg, a pląsa,
Nie ma zębów, a kąsa.

J. R. R. Tolkien, Hobbit, czyli tam i z powrotem

Pamiętacie pojedynek na zagadki Golluma i Bilbo Bagginsa? Na szczęście zwykle od ich rozwiązania nie zależy nasze życie, jest to jednak forma rozrywki od wieków lubiana i przez dorosłych, i przez dzieci.


Rozwiązywanie oraz układanie zagadek ma duże znaczenie w rozwoju najmłodszych. Stanowią one rodzaj zadań umysłowych, które pobudzają do tworzenia hipotez i myślenia abstrakcyjnego. Zagadki wzbogacają słownictwo dziecka, a także wprowadzają je w świat metaforycznego znaczenia obrazów. To z kolei znakomicie stymuluje wyobraźnię. Dzięki konieczności spostrzegania, porównywania cech przedmiotów i zjawisk, zagadki uczą analizy treści i syntezy informacji. Wpływają na poprawę koncentracji, ćwiczą pamięć, a równocześnie poszerzają wiedzą o rzeczywistości. Kilka prostych pytań, na które należy odpowiedzieć może przyczynić się do tego, że dzieci lepiej poradzą sobie z małymi problemami.
Zagadki mają też szczególne znaczenie w logopedii. Ćwiczą słuch fonematyczny, utrwalają analizę i syntezę słuchową – niezbędne do rozumienia mowy. W ramach terapii logopedycznej stanowią wdzięczny materiał do utrwalania poprawnej wymowy głosek. To przyjemność i masa korzyści w jednym.

W zgadywanki możemy bawić się ze swoimi dziećmi przy każdej okazji, zwłaszcza gdy zajęte są ręce, ale wolna głowa, np. podczas mieszania zupy, rozwieszania prania, odprowadzania do przedszkola itd. Wystarczą dobre chęci. I niekoniecznie musimy szukać  gotowych, rymowanych wierszyków. Maluchy w zupełności usatysfakcjonuje zadawanie pytań w rodzaju: „Myślę o czymś, co otwiera się na deszczu, żeby nie zmoknąć” (parasol), „Myślę o czymś, co ma dwa lub trzy kółka i można na tym pedałować” (rower). Stopień trudności pytań dobrze jest oczywiście stopniowo zwiększać dostosowując do indywidualnych potrzeb. Świetną zabawę stanowi również odwrócenie ról, gdy dzieci układają zagadki dla rodziców. Sprawdźcie sami! Kreatywność maluchów, których sposób postrzegania rzeczywistości bywa dość nieschematyczny, może mocno zaskoczyć. Najzabawniejsze fragmenty warto jakoś utrwalić – nagrać lub zapisać.

Rozwiązywanie zagadek, ćwiczące zarazem wymowę głoski sz w wygłosie, umożliwia gra „Zawody” z serwisu MiMowa.pl. Dzieci słyszą w niej rymowane wierszyki, które charakteryzują różnego rodzaju profesje. Na tej podstawie mają dokonać wyboru pomiędzy trzema rysunkami. Dodatkowo, by utrwalić poprawną wymowę ćwiczonych  głosek, powinny głośno i wyraźnie powtarzać za lektorem nazwy zawodów. W dołączonym do gry dokumencie znajdziecie między innymi karty, które wystarczy wydrukować, wyciąć i bawić się w zgadywanki także poza monitorem komputera.
Zgaduj-zgadula!

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, seplenienie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kto to? Co to? Zgadnij!

  1. Magda pisze:

    Dobrze że teraz są takie fajne metody… Za moich czasów wszelkie nauki poprawnej wymowy wiązały się z nieciekawymi ćwiczeniami i wizytami u logopedy których nienawidziłam…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.