Szafa pełna skarbów

Balansując na cienkiej granicy maniakalnego uporu 😉 usiłujemy przekonać Was, szanowni rodzice, że codzienność stwarza miliony okazji, by ćwiczyć z dzieckiem poprawną wymowę, gimnastykować buzię i język, utrwalać brzmienie dźwięków, z naśladowaniem których maluch ma lub miał kłopoty. Dlaczego zatem nie wykorzystać „logopedycznie-pożytecznie” czasu poświęcanego na ubieranie (się) naszej pociechy?

W zakresie przydatnego słownictwa zainspirować Was mogą dwie gry z serwisu MiMowa: „Ubieranka Mi” oraz „Szafa”. Obie stanowią świetne wsparcie terapii seplenienia. W pierwszej z nich mamy za zadanie skompletować strój Mi zgodnie z wierszykami, dotyczącymi pór roku. Rymowane instrukcje najeżone są „szumkami”, „syczkami” i „ciszkami”: kalosze, ogrodniczki, czapka, sweter, sukienka, bluzka, śniegowce itd. Oprócz walorów logopedycznych, zabawa uczy też maluchy jak kojarzyć pory roku z warunkami atmosferycznymi oraz dopasowywać do nich odpowiednią garderobę. Całkiem praktyczne umiejętności :-).
Druga nasza gra – „Szafa” polega na ułożeniu rzeczy w odpowiednich miejscach na podstawie tekstu zabawnej rymowanki. Do powtórzenia jest tu masa słów trudnych dla osób sepleniących: szaliczek, kalosze, kapelusz, skarpety, rajstopy, sztruksy, apaszka, koszule, szelki, muszka, pasek, czapka, sukienka, płaszcz. Uff, wymienienie tego wszystkiego po kolei nikomu chyba nie przyjdzie z łatwością ;-).
Wiele rozwijających kreatywność ubieranek znajdziecie również w zaprzyjaźnionym z Mi serwisie yummy.pl, np. „Pory roku”, „Ubieranka zwierzątka”, „Ubierz lalę” i „Ubieranka” – dla przedszkolaków oraz „Balerina”, „Cafe”, „Przy kominku” i „Rockstar” – dla nieco starszych dzieci, a także wiele, wiele innych.

Bądźmy jednak szczerzy – w rzeczywistości, nasze prawdziwe poranne ubieranie się przebiega w nieco napiętej atmosferze pośpiechu. Przecież nie chcemy spóźnić się do przedszkola lub szkoły (a rodzice – do pracy). Nie jest to więc dobry moment na zabawę, ani tym bardziej ćwiczenia wymowy. Proponujemy poświęcić wolny czas, by spokojnie móc czerpać przyjemność z zabawy w przebieranie się. Jest to ważna, dziecięca zabawa – przymiarka do dorosłego życia, a zarazem świetny sposób rozwijania wyobraźni maluchów. Dołóżmy do niej powtarzanie nazw elementów garderoby, zawierających głoski, z wymawianiem których nasze smyki mają problemy, i już! Mamy gotową receptę na logopedyczną zabawę z dziećmi. Przygotujcie specjalne pudło pełne ubrań-rekwizytów. Najlepiej oczywiście, jeśli będą to elementy niecodzienne, inspirujące „modowo”. Wszystko powinno być łatwe do założenia i bezpieczne. No i oczywiście niezbyt cenne :-) .
Efekty swoich ciuchowych wyborów dzieciaki mogą potem przedstawić rodzicom w postaci mini pokazu mody, połączonego z konferansjerką – ustną prezentacją na temat tego, co ubrały.
Warto mieć wówczas pod ręką aparat fotograficzny lub kamerę, by utrwalić najzabawniejsze momenty.

Ten wpis został opublikowany w kategorii seplenienie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.