Kanapkowy Klub Krzyśka

Każda okazja jest dobra, by poćwiczyć prawidłową wymowę. Wykorzystajmy codzienne, zwykłe czynności, np. wspólne przygotowywanie kanapek, do utrwalenia głosek „k” i „g”. Zdziwicie się pewnie, w nazwach ilu produktów spożywczych wybrzmiewają te dźwięki.

 

Nam przyszły do głowy całe wyrażenia:

  • żółciutkie i miękkie masełko z mleka świeżego od krówki
  • krucha kiełbaska krakowska kupiona z górnej półki
  • ze słoika szklanego korniszon pokrojony
  • kiszona kapusta, której pełna bukowa beka
  • cieniutkie plasterki gorgonzoli z krowiego mleka
  • wykrojone z papryki, karminowe kwiatki
  • kropla ketchupu kreśląca minki kap, kap na kanapki
  • chrupka bułka paryska z piekarni za rogiem
  • słodki, francuski rogalik jak księżyc za oknem
  • listki karbowanej sałatki
  • zielonkawa natka pietruszki
  • gałązka koperku dla smaku
  • kromka kwaskowatego pumpernikla
  • świeżutki chlebek z mąki kukurydzianej
  • okrągła kajzerka przekrojona
  • kawałek ekstra szynki z dzika
  • wiejski twarożek z kminkiem
  • agrestowego koloru konfitury z kiwi na spodku
  • kropelka złotego, słodkiego miodku
  • pomidorek koktajlowy okrągły jak kulka
  • kwadratowy serek grubości plasterka

Uff, całkiem sporo tego, prawda? :-) Może macie jakieś inne pomysły? Zapraszamy do wpisania ich w komentarzach :-).
Te „żywieniowe” inspiracje zaowocowały w MiMowie grą logopedyczną, wspierającą terapię kappacyzmu i gammacyzmu – KANAPKA. Maluch, oprócz treningu prawidłowej wymowy głosek „k” i „g”, równocześnie wprawia się w niej w umiejętności korzystania z przepisów. Ma bowiem za zadanie odtworzyć składniki ulubionej kanapki Krzyśka na podstawie usłyszanej, rymowanej receptury. Znakomitym pomysłem może być też przeniesienie tej zabawy z ekranu komputera do prawdziwej kuchni.

Wówczas najlepiej wszystkie składniki kanapek, już pokrojone – pieczywo, wędlinę, sery, warzywa, sosy itd. – wyłożyć na duży stół z deseczkami i nożami do smarowania (nieostrymi!). Im więcej kolorów, tym lepiej! Podpowiedzmy, że wyciskanym z tubki majonezem lub ketchupem można wymyślnie dekorować kanapki, rysując nimi dowolne wzory – serduszko, słoneczko, minkę… Nie narzucajmy dzieciakom jakiejś konkretnej kompozycji, lepiej niech samodzielnie wymyślają przepisy na kanapki. Może się okazać, że nasze pociechy mają ochotę spróbować jakichś niecodziennych połączeń typu dżem i musztarda. Pozwólmy im na swobodne eksperymenty. Niech poczują się samodzielne i odpowiedzialne :-) .

Ten wpis został opublikowany w kategorii gammacyzm, kappacyzm. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kanapkowy Klub Krzyśka

  1. Mamulek pisze:

    Rukoli pęczek cały z kozim serkiem wprost wspaniały!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.